Gdy chronić ma czerwona nitka. Po nitce do kabały

Zobacz także

24 osoby wzięły udział w dyskusji

Ciemnogrod,

No cóż... jak czerwona nitka była tylko bułgarska marteniczką, to prawie nikt o tym nie wiedział, a jak okazało się że to żydowska kabała za tym stoi, to "Gołodupki - hop, do kupki!" i każdy celebrycki przygłup się tym chwali.

Ha, ha, ha, jaka ciemnota!

Kruca fuks! Tak się zdenerwowałem, że zapomniałem się przedstawić! ~moon58 jestem. ~badmoon58...

No, no ! Księżycowi to Ty daj spokój! Jeszcze mi tego brakowało, by się do mnie Kayah modliła! Nawet Bułecka nie dał jej rady, a spod samiuśkich Tater jest!.

Jakiś czas temu Stachurski zrezygnował z jedzenia i "żywił sie" słońcem. To się już zaczęło :)

Jak tak dalej pójdzie będą się modlić do drzew i księżyca, a przecież to oni najbardziej krytykują "ciemnogród".

To przynajmniej kolejnych pożytecznych idiotów znamy z nazwiska.

Rano... No więc rano, nim magnez zrobił mi dobrze, przeoczyłem niezwykle istotną informację! Że Pan poseł Biedroń, to nosi czerwony sznurek "po prawo". A ja bym się go nie czepiał! Skąd roztropek ma wiedzieć, gdzie jest "po prawo" a gdzie "po lewo"?

Za tym nie stoi żadna terapia - WPROST PRZECIWNIE bardzo c i e m n y "biznes' narkopedoagencyjny a "gwiazdy" - tele - filmo - telewizyjno-medialne mają potężną z tego brudu prowizję - dlatego tę MAKabre l a n s u j ą.

I to jest właśnie Tajemnica Nieubłaganego Postępu - odrzucasz Boga, za 10% dochodu kupujesz kawałek czerwonej nitki, wiążesz to na nadgarstku i Absolut jest okiełznany. A i tak jak się naszczy na słomę to się myszy lęgną. Słoma w butach, słoma w głowie więc szczają kabaliści, scjentolodzy i cała masa innych ...-stów i ...-logów. Stąd na świecie (i coraz częściej u nas) taki wysyp myszy.

ach te kompleksy polskich gwiazdeczek...to wlasnie z prowincjonalnych kompleksow biora sie takie zabawy z nitka

Gusła i wróżby zawsze cieszyły się powodzeniem u tzw. bohemy. Wirujące stoliki popularne były w wyższych sferach. Wykpiwany "prosty lud" czuje blagę na odległość. Lew Tołstoj znakomicie przedstawił to zjawisko w mało znanej sztuce "Płody edukacji".

U mnie na wsi czerwoną tasiemką zabezpieczają domowe rośliny doniczkowe przed "złym urokiem". Młoda Wałęsówna to pewnie nosi tę nitkę zamiast majtek (takie nanostringi)?

A jeszcze dadam, że robią to ludzie, którzy określają siebie jako postępowcy, a Kościoł to ciemnogród. Nie ośmieszją się? Moim zdaniem bardzo!

Celebryci i im podobni z atezimu robią broszkę, po czym okazuje się, że pustkę duchową trzeba czymś wypełnić. I wypełniają, ale "wypełniacz" to przetworzona, zmiksowana i traktowana w sposób wybiórczy inna pseudoreligia.Dowód na powrót do przesądów z epoki przedchrześcijańskiej. A zatem, czym sie tu szczycić? Choć w przypadku kabały może chodzi jeszcze o zaznaczenie wspólnoty o żydowskim pochodzeniu? Przecież kabała wywodzi sie z kultury żydowskiej.

"Trzęsę się ze śmiechu jak czytam o kolejnych głupotach do jakich zdolni są ludzie uzależnieni od lansu. To zawsze była pouczająca lektura, i jeszcze nie raz będzie nad czym z niedowierzaniem kręcić głową. Biedna, głupiutka, zagubiona lewica intelektualna. Intelektualna nie pasuje, ale formalnie trzeba użyć." - bardzo trafne.Muszę to zapamiętać :" ... uzależnieni od lansu ... "

Czerwona nić i ...rozwój wewnętrzny. Jeśli ktoś stracił lewą rękę na czym ma zawiesić magiczną nić? Pytanie arcypoważne. Kaleka też ma prawo do szczęścia.

Az zabawne pomyslec, co nasi kieszonkowi celebryci zrobia, jak z Hollywood przyjdzie moda na noszenie stringow na glowie.

Trzęsę się ze śmiechu jak czytam o kolejnych głupotach do jakich zdolni są ludzie uzależnieni od lansu. To zawsze była pouczająca lektura, i jeszcze nie raz będzie nad czym z niedowierzaniem kręcić głową. Biedna, głupiutka, zagubiona lewica intelektualna. Intelektualna nie pasuje, ale formalnie trzeba użyć.

Skretyniałe towarzycho, które rozum zastąpiło czerwonym sznurkiem... Można i tak, ostatecznie Pan Bóg różnych ma lokatorów. Nie używam czerwonego sznurka, bo i po co? Chyba już pisałem o tym ale powtórzę: jak trzy lata temu przewidziałem, że Ruda Lola najpóźniej za rok zwieje ode mnie, to tak się stało i zwiała bez udziału czerwonego sznurka! A jak dwa tygodnie temu uwaliłem się w kolano na siatce i bolało, to po dwóch dniach przeszło dzięki opasce elastycznej i maści przeciwbólowej - znów bez sznurka... Jak się tej nocy odwodniłem, to w tej chwili wpieprzam lody, magnez (aspiryna - opcja) i przepijam to kolą a nie sznurkiem! I już mi zdecydowanie lepiej! Ps. Jeśli jest tu jakiś dżentelmen, który tej nocy sponiewierał się nieco i skutki leczy sznurkiem - niech się odezwie... Jak będzie miał moc w sobie...

Kiedy ludzie przestają wierzyć w Boga, to nie jest tak, że w nic nie wierzą, ale wierzą w cokolwiek - Gilbert Keith Chesterton. I na tym się kiedyś kończyło. Niestety, nasze czasy z nadmiarem wszystkiego, w tym i cynicznych oszustów, szukających dla siebie ofiar, wyposażonych we współczesną wiedzę o metodach manipulacji psychiką, mających do dyspozycji tłumy pogubionych nieszczęśników, gotowych do uwierzenia w cokolwiek i zaznania pokoju i uporządkowania, wprowadziły i do sfery duchowej pojęcie produkcji masowej. Ale wraz z wzrostem ilości przerobionych biedaków, spadła gwałtownie jakość usług a także pojawili się prawdziwi złoczyńcy. To nie Kościół Katolicki, gdzie trzeba nad sobą pracować samemu, ufając w Łaskę Bożą, tu wszystko dostajesz na tacy. Berg, Hubbard wykorzystali lenistwo umysłowe współczesnego człowieka i ofiarowali mu Szatana w potrawce z nitek, stopni wtajemniczeń i pokręconej filozofii. Tylko nieliczni się uratują.

Ha! W dzieciństwie zdarzało mi się - jak to nazywała babcia, "rozwinąć" staw nadgarstka, czyli go po prostu przesilić. Miała na to pomagać czerwona tasiemka. I faktycznie pomagała - po kilku dniach ból ustępował...

Biedacy:(


 

wNas.pl - kultura jest w każdym z nas!